KAJAKIEM WISŁĄ DO GDAŃSKA

W dniu 15 Czerwca nasi koledzy Tomasz oraz Piotr ruszyli z Sandomierza kajakiem  Wisłą do Gdańska. Zapraszamy na codzienną fotorelacje z tego rejsu......

 

W dniu 16.VI po całonocnej jeździe samochodem z kajakiem na dachu o godzinie 8 rano nasi koledzy dotarli do Sandomierza gdzie na bulwarze przy przychylności gospodarzy mogli spokojnie się rozpakować i przygotować do wyprawy.

W końcu po paru godzinnych przygotowaniach w strasznym upale, gdzie okazało się że było trochę dużo rzeczy do zabrania i każdy centymetr kajaka trzeba wykorzystać, a przy tym wyważyć równomiernie kajak co nie było takie łatwe udało się koło południa wystartować.

Tego dnia koledzy dotarli do Annpola.

17.VI Od rana na wodę upał straszny wieczorem w Kazimierzu.

18.VI Cały czas gorąco wieczorem w Puławach.

19VI Pływanie możliwe tylko z rana i po południu  upał straszny wieczorem Warszawa Bulwar.

 20.VI Od rana w drodze. W ciągu dnia trzeba było się schować przed burzą (grad wielkości śliwek) wieczorem w Wyszogrodzie.

21.VI Start do Płocka.Nasi koledzy zbliżają się powoli  do "Oceanu Włocławskiego"

W związku z brakiem internetu przez naszych dzielnych kajakarzy nie mamy bezpośrednich informacji oraz zdjęć, ale na dzień 24.VI wiemy że przy asyście naszego ulubionego klubowicza kol. Julka dotarli w Niedziele do Włocławka i dzisiaj wystartowali dalej do Torunia.

No i nasz kolega JULEK jak zwykle się spisał.

Nie dość że pomógł chłopakom co jest normą to jeszcze zrobił ładną sesje foto.

ABY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIA NALEŻY NA NIE KLIKNĄĆ


DALSZY CIĄG RELACJI PONIŻEJ

       

       

        

        

       

 

25.VI-Wtorek. Pogoda się totalnie odmieniła - cały czas leje deszcz. Nasi koledzy przed Toruniem czekają w namiocie na poprawę pogody i z sentymentem wspominają upały.

Godzina 15. W deszczu udało się dotrzeć do Torunia.

 

 26.VI-Środa. Godzina 19 dzielny duet dotarł w okolice Grudziądza. Cały czas pada. Rzeczy suchych brak. Dzienna norma czyli przeszło 50 km zrobiona. Planowane dotarcie do celu czyli Klubu w sobotę lub niedzielę na razie nie zagrożone.

27.VI- Czwartek. Godzina 21 Tempo płynięcia kajakarzy rośnie im bliżej mają do domu. Właśnie się zatrzymali przed Tczewem. Tomek twierdzi że jak się od rana rozpędzą to może do wieczora uda im się dopłynąć do klubu.

28.VI Piątek Od 9 rano na wodzie, około 10 kajakarze minęli Tczew. Do klubu mają około 50 km. Chłopaki są prawie pewni że po południu dotrą do celu.

GODZINA 18. NASI KAJAKARZE ZMĘCZENI ALE ZADOWOLENI DOTARLI DO CELU !!!!
Niebawem opublikujemy relacje ze spływu gdzie będą podane bardziej dokładne informacje.

        

     

 


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

GKMLOK 2018
By: Joomla Free Templates